Przez dwie kolejne noce nastolatki w wieku 13–15 lat z okolic Sztokholmu trafiały do szpitala z ciężkim upojeniem po rzekomym „fałszywym alkoholu”. Do zdarzeń doszło m.in. w Nacka i Tyresö. „W co najmniej jednym przypadku mamy informację o zakupie tak zwanego fałszywego alkoholu” – mówi rzecznik sztokholmskiej policji Ola Österling.
Zatrzymania i zarzuty
Policja zatrzymała pięć osób (w tym jedną nieletnią) podejrzanych o poważny nielegalny obrót alkoholem, sprzedaż oraz spowodowanie obrażeń ciała. Według wstępnych ustaleń młodzież mogła kupić trunek przez tzw. „vodkabil” – sprzedawców działających po kontakcie przez Snapchata. Próbki alkoholu są badane; objawy u poszkodowanych odpowiadają zatruciu izopropanolem.
Reakcja rządu: „Rozmawiajcie z dziećmi”
Minister zdrowia i ds. młodzieży Elisabeth Lann (KD) nazwała sprawę „straszną”: „Jestem zbulwersowana i zaniepokojona. Służby udzieliły pomocy dzieciom i zatrzymały osoby podejrzane o sprzedaż alkoholu. Wzywam rodziców, by porozmawiali z dziećmi o ryzyku nielegalnego alkoholu”.
Dlaczego izopropanol jest tak ryzykowny
Izopropanol to bezbarwny alkohol używany m.in. w płynach do spryskiwaczy, środkach dezynfekujących i spirytusie do gaźników. Jak wyjaśnia Centrum Informacji Toksykologicznej, powoduje około dwukrotnie większe upojenie w przeliczeniu na objętość niż etanol. Metabolizuje się do acetonu, co przedłuża złe samopoczucie. Największe ryzyko to głęboka utrata przytomności, zaburzenia oddychania i – w skrajnych przypadkach – zgon. Zagrożenie jest szczególnie wysokie u nieletnich, którzy gorzej tolerują alkohol.
Co robić w razie podejrzenia zatrucia (informacje ogólne)
Jeśli podejrzewasz, że dziecko wypiło produkt z izopropanolem:
- Podaj niewielką ilość płynu do picia.
- Skontaktuj się z Centrum Informacji Toksykologicznej i przekaż nazwę/rodzaj produktu.
- Jedź do szpitala, jeśli występują objawy odurzenia (senność, zawroty, wymioty, ból brzucha) lub jeśli wypito więcej niż jeden łyk.
Śledztwo trwa
Policja kontynuuje czynności w sprawie zorganizowanej sprzedaży „przemysłowego” alkoholu podszywającego się pod wódkę. Służby apelują, by nie kupować alkoholu od nieznanych sprzedawców oraz nie ufać butelkom oferowanym w sieci, nawet jeśli wyglądają na oryginalne.